"Rolnictwo jest ważnym elementem rozwoju gospodarki, w pierwszej kolejności zapewnia nam żywność czyli to, bez czego nie jesteśmy w stanie przeżyć, zwłaszcza w okresie pandemii koronawirusa. Jeżeli Polska ma bezpieczeństwo żywnościowe, wówczas może myśleć o bezpieczeństwie, militarnym czy zdrowotnym"

- argumentował minister.

Zdaniem szefa resortu rolnictwa, problemem na świecie nie jest produkcja żywności, ale jej podział. Świat jest w stanie wyżywić wzrastającą liczbę ludzi, ale problemem jest marnowanie żywności na wielu etapach: w produkcji, w gospodarstwie, w handlu czy przy nieracjonalnych zakupach - tłumaczył. Wskazał, że ok. 30 proc. żywności marnowane jest na świecie, a "głupotą jest marnowanie zasobów przyrody i pracy ludzkiej".

"Polska dzieli się żywnością eksportując ją do wielu krajów. Nasz kraju wytwarza jej znacznie więcej niż Polacy są jej w stanie zjeść, dlatego za granice trafia aż 80 proc. wyprodukowanej wołowiny, 60 proc. drobiu, 40 proc. mleka i jego przetworów, ogromna ilość warzyw owoców, koncentratu jabłkowego itp."

- wyliczał minister.

Zaznaczył, że w tym roku epidemia bardzo skomplikowała handel zagraniczny, zerwane zostały łańcuchy dostaw, ale teraz wszystko wraca do normy. Jego zdaniem, wszystko wskazuje na to, że Polska pozostanie dużym eksporterem produktów rolno-spożywczych. Jak mówił "rocznie eksportujemy za prawie 32 mld euro i chcemy tę pozycję utrzymywać".

Ardanowski zauważył, że Polska, choć jest dużym krajem rolniczym, to nie może rywalizować pod względem ilości produkowanej żywności.

"Nie możemy produkować dużo i tanio - bo tu przegramy, trzeba postawić na jakość" - podkreślił. Od kilku lat realizowany jest właśnie taki kierunek, "chcemy wykorzystywać naszą przewagę jaką jest wysoka jakość żywności, konkurować jakością, a nie ilością" - powiedział.

Zaznaczył, że kolejną kwestią jest bezpieczeństwo żywności. Jak mówił, każda żywność musi być bezpieczna, nawet ta masowa, tania.

Ardanowski wskazał, że w najbliższych latach prace resortu będą koncertowały się na wzmocnieniu pozycji rolników w tzw. łańcuchu żywnościowym. Chodzi o sprawiedliwy podział marż między handlem, przetwórstwem, dystrybucją i producentem tj. rolnikiem.

Poinformował, że podejmowane są także działania polegające na skróceniu drogi od rolników do konsumentów. Takim ułatwieniem jest wprowadzanie sprzedaży bezpośredniej przez rolników, możliwości przetwarzania żywności w małych gospodarstwach czy powstawanie ubojni przy gospodarstwach. Dodał, że Ośrodki Doradztwa Rolniczego stworzyły w całej Polsce elektroniczną platformę polski e-bazarek, na której szybko pojawiło się wiele tysięcy ofert i setki tysięcy odsłon przez potencjalnych konsumentów.