Jak poinformował w poniedziałek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, w wyniku podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej przywrócone zostały funkcje życiowe poszkodowanego. Nieprzytomny mężczyzna został przetransportowany do szpitala przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Tego samego dnia w Dunajcu, w miejscowości Domosławice, utonął 16-latek. Jego poszukiwania prowadzone przez strażaków i policjantów trwały do późnych godzin nocnych, a w sobotę zostały wznowione. Policja poinformowała, że ciało chłopca znaleziono w odległości około 1 kilometra od miejsca, w którym wszedł do wody. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie umiał pływać.

To trzecia tego lata ofiara kąpieli w Dunajcu. W poprzednią niedzielę w Melsztynie nurt rzeki porwał 42-letniego mężczyznę i jego 14-letniego syna. Chłopca uratowały przepływające tamtędy kajakarki, ojcu jednak nie udało się pomóc. Kilka dni wcześniej w Wesołowie dwóch młodych mężczyzn próbowało przepłynąć na drugi brzeg Dunajca. Jeden z nich 24-latek w pewnym momencie zniknął pod powierzchnią wody i utonął.

Policjanci apelują, aby podczas wypoczynku nad wodą pamiętać o zasadach bezpieczeństwa. Nie kąpać się na niestrzeżonych, dzikich kąpieliskach, które mają nieznane dno i głębokość, a woda w nich może być skażona. Nie wolno pływać też na odcinkach szlaków żeglugowych oraz w pobliżu urządzeń i budowli wodnych. Nie należy wchodzić do wody rozgrzanym i skakać do niej w miejscach nieznanych.

Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich. Jeśli chcemy wybrać się na dłuższą trasę pływacką, płyńmy asekurowani przez łódź lub przynajmniej w towarzystwie jeszcze jednej osoby. Na głowie powinniśmy mieć założony czepek aby być widocznym dla innych w wodzie. Można do tego celu użyć bojki na szelkach

 – apelują funkcjonariusze. Przypomina także, że dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych.