O tym, że wystawa została zniszczona poinformował na Twitterze Karol Guzikiewicz. Na zdjęciu, które zamieścił, widać porozrzucane karty wystawowe. 

- Na Placu Solidarności w Gdańsku zniszczono wystawę IPN "Tu rodziła się Solidarność". Na tą chwilę nie ma reakcji Prezydent Dulkiewicz na ten haniebny czyn. Warto mieć na uwadze, że Dulkiewicz pierwotnie nie dała zgody na umieszczenie wystawy. Dopiero po naciskach zmieniła zdanie

- przypomniał na Twitterze poseł Kazimierz Smoliński. 

W przeszłości władze Gdańska, na czele z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz, nie zgodziły się na wystawę "TU rodziła się Solidarność" na Placu Solidarności. O zgodę na postawienie ekspozycji gdański oddział IPN zwrócił się do Biura Prezydenta ds. Kultury Miasta Gdańsk, które udzielając odmowy dodatkowo zwróciło się do IPN, by w przyszłości zrezygnował z kolejnych wystaw w tym miejscu. Pod wpływem krytyki Dulkiewicz zmieniła zdanie i zezwoliła na wystawę. Sprawy wandali, którzy ją zdewastowali, jak dotychczas nie skomentowała.