W wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” minister podkreślił, że zmniejszenie pojemności sal wykładowych i obowiązek noszenia maseczek to „maksimum, co można dzisiaj zrobić”.

- Wznowienie aktywności dydaktycznej nie mogło nie uwzględniać potrzeby koegzystencji z pandemią. Są prestiżowe angielskie uniwersytety, a także Harvard, które będą kontynuować zajęcia zdalne. My uzyskaliśmy równowagę między potrzebą otwarcia uczelni a bezpieczeństwem

 - zaznaczył szef resortu.

- Uniwersytety zostaną otwarte z pełnymi salami

- dodał Manfredi.

Zauważył, że nie zanotowano spadku liczby studentów zapisanych na studia w nowym roku akademickim. Dotyczy to również studentów zagranicznych.