To pierwszy przypadek w historii Raptors, jedynego obecnie kanadyjskiego klubu w NBA, by w serii play off wygrał trzy kolejne mecze. W lidze nie udało się to jeszcze tylko drużynom Minnesota Timberwolves i Los Angeles Clippers.

"Dinozaury" z Toronto prowadzą 3:0 w pierwszej rundzie play-off z Brooklyn Nets

Do podtrzymania zwycięskiej passy w rywalizacji z Nets przyczynili się w piątek przede wszystkim Kameruńczyk Pascal Siakam, który zdobył 26 punktów, miał osiem zbiórek i pięć asyst, Fred VanVleet - 22 pkt (w tym sześć celnych z 10 prób "za trzy") oraz wchodzący z ławki reprezentant Hiszpanii Serge Ibaka, który popisał się tzw. double-double - 23 pkt i 13 zbiórek.

W nieskutecznym (33 procent celności z gry) nowojorskim zespole, który w żadnym fragmencie meczu nie był na prowadzeniu, a w czwartej kwarcie przegrywał już nawet różnicą 31 pkt, Tyler Johnson uzyskał 23 pkt, a Caris LeVert dodał 15 i sześć asyst.

Podoba mi się intensywność, z jaką gramy. Myślę, że traktujemy większość rzeczy całkiem poważnie. Nie zwracamy uwagi na wynik. Aktywnie bronimy i staramy się realizować plan gry

- skomentował postawę swoich podopiecznych trener Raptors Nick Nurse.

Boston Celtics blisko awansu w play-off NBA

W o wiele bardziej zaciętym innym meczu zespołów Konferencji Wschodniej Celtics zapewnili sobie wygraną z "Sixers" trzema akcjami w obronie w kluczowych momentach. Celtowie wygrali ostatecznie 102:94.

Kemba Walker zdobył dla zwycięzców 24 pkt. Jedną z jego najważniejszych akcji było trafienie 65 sekund przed końcem decydującej kwarty, które dało drużynie czteropunktowe prowadzenie. Najskuteczniejszym graczem spotkania był kameruński środkowy Sixers Joel Embiid, który uzyskał 30 pkt.

Drugi mecz w rywalizacji z Dallas Mavericks wygrali Los Angeles Clippers, tym razem 130:122, i objęli prowadzenie w play off 2-1. Drużynę z Teksasu i jej sympatyków może niepokoić nie tylko porażka, ale także kontuzja gwiazdora Luki Doncica.

Słoweniec końcówkę meczu oglądał z ławki po tym, jak skręcił lewą kostkę na 3.58 min przed końcem trzeciej kwarty. Zszedł z boiska na jednej nodze, wyraźnie utykał. Na początku kolejnej odsłony próbował jeszcze grać, ale na dobre opuścił parkiet 9.02 przed zakończeniem meczu, gdy drużyna przegrywała różnicą 15 punktów.

Wcześniej Doncic w 29 minut odnotował tzw. triple-double - 13 pkt oraz po 10 zbiórek i asyst, ale trafił tylko cztery z 14 rzutów z gry. Podobnego urazu Słoweniec doznał w pierwszym meczu serii z Clippers.