Niemieckie media z szacunkiem piszą o piłkarzach Olympique Lyon, ale chwalą Bayern Monachium za pewne zwycięstwo 3:0 w półfinale Ligi Mistrzów. Dwie bramki dla Bawarczyków uzyskał Serge Gnabry, a wynik ustalił Robert Lewandowski.

Bayern wyciąga rękę po trofeum. Po 8:2 z Barceloną monachijczycy pokonali w półfinale Olympique Lyon. Brakuje jeszcze tylko jednego zwycięstwa do trzeciego triumfu w Champions League

- podsumowano na portalu internetowym "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Lewandowski i Gnabry wprowadzili Bayern do finału Ligi Mistrzów. Skrót meczu w linku poniżej

Bawarczycy zdobyli poprzednio to trofeum w 2001 i 2013 roku. W niedzielnym finale zmierzą się z Paris Saint-Germain. Dziennikarze "Bilda" podziękowali Gnabry'emu za dobry mecz, ale nie mają wątpliwości, że na prowadzone przez Niemca Thomasa Tuchela PSG środowa forma zespołu nie wystarczy:

Merci, Gnabry! Ale na Tuchela potrzeba więcej. Bayern zasłużenie pokonał w Lizbonie Olympique Lyon.

Polak trafił w każdym meczu Ligi Mistrzów tego sezonu. Lewandowski po meczu z Lyonem ma 15 goli i pewną koronę króla strzelców

Zwrócono także uwagę, że w historii Champions League nie było tak skutecznego w jednym sezonie duetu, jak Lewandowski i Gnabry. Polak zdobył 15 goli, Niemiec dołożył 9 trafień:

Żadna inna para napastników nie miała 24 bramek w sezonie. Cristiano Ronaldo i Gareth Bale mieli 23 dla Realu Madryt w 2013/14. Ale wtedy sam Ronaldo uzyskał 17.

"Kicker" zauważył z kolei, że Bayern jest o jedno zwycięstwo od potrójnej korony. Dzięki znakomitej formie, zwłaszcza od początku tego roku, podopieczni Hansiego Flicka zdobyli mistrzostwo Niemiec po raz ósmy z rzędu, a ponadto wywalczyli krajowy Puchar.

Po kłopotach na początku meczu Gnabry skierował FCB na właściwy kurs. Reprezentant Niemiec znów wpisał się na listę strzelców i był za trudny do upilnowania dla defensywy Lyonu.

Także w serwisie sport1.de bohaterem okrzyknięto Gnabry'ego. Przypomniano jednak, że Lewandowski wciąż może wyrównać lub pobić rekord Ronaldo:

W końcowej fazie meczu uzyskał swoją 15. w sezonie bramkę i brakuje mu jeszcze dwóch, żeby dogonić Cristiano Ronaldo. Z Paris Saint-Germain monachijczycy powalczą o drugą potrójną koronę w historii klubu.