W ostatnich dnia wielka burza w opozycji. W Koalicji Obywatelskiej wrze. Poseł KO Tomasz Zimoch w TOK FM nie zostawił suchej nitki na Borysie Budce. Ocenił, że przewodniczący musi odejść.

Już w marcu napisałem list do Borysa Budki. Zwróciłem uwagę na wiele spraw, które moim zdaniem źle funkcjonują w klubie. Na ten list nie otrzymałem odpowiedzi. Nie rozmawiał też ze mną na ten temat Borys Budka

– mówił w wywiadzie były dziennikarz radiowy.

Ocenił, że w sposobie działania klubu potrzebna jest zmiana organizacyjna. Podkreślił, że mówił o tym już wcześniej. Poseł KO ujawnił, że niektórzy politycy z jego ugrupowania boją się skrytykować działania partii. Twierdzi, że słyszy od posłów, którzy dłużej zasiadają w Sejmie, że kiedyś działalność klubu wyglądała inaczej i o ważnych sprawach też decydowało się inaczej.

Ludzie boją się mówić. Boją się, że zostaną wpisani na tzw. czarną listę i nie będą wystawieni na listę kandydatów do Sejmu. To bardzo ogranicza działalność posła, a także jego sposób wypowiadania się. To trzeba zmienić

– powiedział.

W nawiązaniu do głosowania nad zmianami podwyższającymi wynagrodzenia dla klasy politycznej żalił się za to, co działo się w KO. Nie szczędzi też słów krytyki pod adresem przewodniczącego Borysa Budki.

„Szkoda, że posiedzenie klubu KO w czwartek, w przeddzień posiedzenia Sejmu, trwało tak krótko, że nie było dyskusji. Szkoda, że nadal nie jest sprawa wyjaśniona, jak doszło do rozmów i do spotkań z przedstawicielami PiS. Uważam, że i szef klubu Koalicji Obywatelskiej, i wszyscy członkowie kolegium powinni podać się do dymisji"

- mówił Zimoch w TOK FM.

Zimoch przypomniał, że na posiedzeniu klubu parlamentarnego KO Budka zapewniał, że jego kierowanie tym klubem jest tymczasowe. – Mówił, że niebawem dojdzie do wyboru nowego szefa klubu. Chyba nawet zapowiedziano, że do czerwca najpóźniej tak się stanie. Mamy sierpień – podkreślił Zimoch.

Na początku września odbędzie się kolejne posiedzenie zarządu, a także wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego KO, podczas których zapadną decyzję co do zakresu zmian w klubie parlamentarnym KO - zapowiedział wczoraj Sławomir Neumann.

Na zarządzie rozmawialiśmy o sytuacji, która miała miejsce w ostatnich dniach, o tych głosowaniach związanych z podwyżkami i tym co działo się w Sejmie i w Senacie. Będzie kolejny zarząd na początku września, klub wyjazdowy i myślę, że jest wspólny konsensus wszystkich, że są potrzebne zmiany we władzach klubu

- powiedział Neumann.