Opozycja jak dzieci we mgle

Politycy opozycji zostali w banalny sposób złapani w pułapkę. PiS zaproponowało niemal jej ustami podwyżki dla parlamentarzystów i najważniejszych urzędników państwowych. Od początku było wiadomo, że projekt nowelizacji uposażeń spowoduje ogromne kontrowersje.

Jarosław Kaczyński rozegrał to tak, by najpierw opozycja w gremialnej części zagłosowała za zmianami w Sejmie, a następnie zastanawiała się, co dalej zrobić z tym gorącym kartoflem. Jeszcze w czasie weekendu posłowie KO dwoili się i troili – zgodnie zresztą z instrukcją partyjną, która wyciekła do mediów – by projektu bronić. Na fali krytyki Borys Budka zarekomendował senatorom KO odrzucenie go w całości. Tak też się stało, a PiS odstąpiło od kolejnych prac w Sejmie nad podwyżkami. Od kilku dni trwa nieustanny festiwal oskarżeń w mediach liberalnych pod adresem Budki i spółki. Fortel PiS doprowadził też do wypłynięcia na wierzch głębokich podziałów wewnątrz KO. Los przewodniczącego jest właściwie przesądzony, a żadnych podwyżek nie będzie. I tylko pierwszej damy żal… 
 

 

Źródło:

Grzegorz Wszołek
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo