Jak przekazała Prokuratura akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Gdańsku. Oskarżeni to: Adam B., Dariusz J., Weronika K. Natalia K. oraz Adrian A. Usłyszeli oni łącznie 82 zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Z informacji śledczych wynika, że członkowie tej grupy telefonowali z Wielkiej Brytanii na polskie numery stacjonarne pokrzywdzonych. Przy typowaniu ofiar mieli wykorzystywać stare książki telefoniczne. Często wybierano osoby o mało popularnych obecnie imionach, co - zdaniem Prokuratury - mogło wskazywać na podeszły wiek wytypowanej osoby. Ofiarami padli głównie seniorzy z całej Polski.

Śledczy przekazali, że oszuści podczas rozmów podawali się za funkcjonariuszy policji, CBŚ, CBA i prokuratorów. Oskarżeni mieli informować pokrzywdzonych o akcji policyjnej przeciwko grupie hakerów włamujących się na konta bankowe. Ofiary były też ostrzegane, że ich oszczędności są zagrożone. Po zdobyciu zaufania rozmówców "fałszywy policjant" oświadczał, że w celu zabezpieczenia pieniędzy należy je przelać na bezpieczny rachunek bankowy prokuratury lub policji. Jak podkreśliła Prokuratura w rzeczywistości były to rachunki bankowe założone w Polsce przez tzw. słupy – najczęściej osoby bezdomne.

W niektórych przypadkach oskarżeni nakłaniali pokrzywdzonych do zgłoszenia w banku zmiany numeru telefonu przypisanego do konta na numer telefonu sprawców podających się za policjantów.

- Dzięki temu sprawcy, po uzyskaniu od pokrzywdzonych dodatkowych informacji na temat rachunku bankowego, mieli nieograniczony dostęp do dysponowania przejętym kontem i już samodzielnie mogli dokonywać dyspozycji środkami zgromadzonymi na rachunku. Wyłudzone środki, o ile nie doszło do ich zablokowania przez bank, były następnie wypłacane w bankomatach na terenie Polski oraz Wielkiej Brytanii

 - wskazała Prokuratura Krajowa.

W wyniku oszustw pokrzywdzeni stracili od kilkunastu do nawet kilkuset tys. zł. Łącznie łupem oszustów padło ponad 2,5 mln zł.

- Część z wyłudzonych środków zabezpieczono w wyniku zastosowanych przez prokuratorów blokad rachunków bankowych. Ponadto na poczet grożących oskarżonym kar i obowiązków naprawienia szkody zabezpieczono mienie o łącznej wartości ponad 240 tys. zł.

 - wskazała Prokuratura.

PK poinformowała też, że w prowadzonym w tej sprawie śledztwie zarzuty przedstawiono już 30 podejrzanym. Dwie osoby pełniące rolę słupów zostały już skazane. Wobec Katarzyny S. orzeczono karę dwóch lat pozbawienia wolności, natomiast Paweł Sz. został skazany na dwa lata i cztery miesiące więzienia. Pomorski wydział Prokuratury Krajowej nadal prowadzi postępowanie przeciwko 23 podejrzanym, w tym przeciwko szefowi grupy Bogdanowi K.