Red. Maciej Kucharczyk w swoim artykule zamieścił zapis z umowy zawartej 15 sierpnia 2020 r. przez ministra Mariusza Błaszczaka i sekretarza Michaela Pompeo. Z tej wynika jasno, że Polska w każdym przypadku, który uzna za szczególnie ważny, sprawuje jurysdykcję karną nad żołnierzami USA.

„Stwierdzenie autora, że „Nie oznacza to całkowitego wyjęcia żołnierzy USA spod polskiego prawa, ale na co dzień w praktyce owszem” jest nieprawdziwe”

- czytamy w oświadczeniu resortu.

MON przyznaje, że „jedyny wyjątek od zasady sprawowania jurysdykcji karnej przez Polskę, dotyczy czynów lub zaniechań popełnionych w ramach wykonywania obowiązków służbowych”.

Jest to zasada obowiązująca we wszystkich państwach NATO, gdyż wynika z Umowy NATO SOFA z 1951 r. Takie same przepisy obowiązują np. polskich żołnierzy biorących udział w misjach poza granicami kraju. Dodatkowo, w porównaniu do poprzedniej umowy o statusie Sił Zbrojnych USA w Polsce z 2009r., negocjowanej przez rząd PO-PSL, wprowadzono dodatkowe rozwiązania korzystne dla Polski. W przypadku prowadzenia postępowania przed sądem amerykańskim, Stany Zjednoczone mają obowiązek zapewnienia tych samych zasad traktowania osób poszkodowanych lub świadków, jakie obowiązują w stosunku do obywateli USA”

- wskazuje dalej.

Resort informuje o świadomości niechęci autora artykułu wobec obecnego kierownictwa MON.

„Wiemy, że portal internetowy Gazeta.pl często korzysta z sensacyjnych, lecz mijających się z prawdą tytułów, by przyciągnąć użytkowników. Oczekujemy jednak rzetelności dziennikarskiej i liczymy, że artykuł pt. „Zrezygnowaliśmy z prawa do sądzenia żołnierzy USA. Poza jednym wyjątkiem” zostanie sprostowany”

- czytamy.

Pełna treść oświadczenia TUTAJ.