Dziennikarze Agencji Reutera zasugerowali, że Champions League jest wręcz obsesją Guardioli, który ich zdaniem na konferencjach prasowych poprzedzających spotkania w tych rozgrywkach jest znacznie bardziej nerwowy niż przed meczami Premier League.

Teraz pojawią się wątpliwości dotyczące trenera, co jest zaskakujące w przypadku człowieka uznawanego za mistrza taktyki, wyboru składu i formacji. Faktem jest, że zespół City, który w poprzedniej rundzie wyeliminował Real Madryt Zinedine'a Zidane'a, był wystarczająco dobry, aby pokonać też Lyon, ale tego nie zrobił. Wyjaśnienie tego będzie zapewne dla Guardioli przedmiotem analiz przez wiele miesięcy.

Guardioli wypomina się brak sukcesu z City w Lidze Mistrzów

O obsesji Guardioli napisał też "The Independent":

Determinacja, żeby za bardzo komplikować wszystko w europejskich pucharach, ma już elementy greckiej tragedii. Guardiola sam się przechytrzył.

Zwykle ważący słowa "The Guardian" tym razem ostro zareagował na sobotnie niepowodzenie wicemistrza Anglii. W swoim serwisie internetowym umieścił w centralnym punkcie artykuł, którego tytułem było pytanie: "Dlaczego Pep Guardiola wyssał radość i swobodę z Manchesteru City?".

Poniosłeś klęskę. Nieważne, poniesiesz kolejną, praktycznie w identyczny sposób. Ile można, Pep, ile można? To, że Pep Guardiola za bardzo komplikuje taktykę w spotkaniach fazy pucharowej, jest już truizmem. Wydaje się niemożliwe, żeby trener z tak bystrym umysłem nadal powtarzał ten sam błąd

- napisał w komentarzu Barney Ronay.

Pojawiły się już plotki, że Pep może wrócić do Barcelony

Media zwracają uwagę, że przy drugiej bramce dla Lyonu jej strzelec Moussa Dembele faulował francuskiego obrońcę City Aymerica Laporte'a. "Poza tym jednak trudno tej ekipie współczuć" - przyznano. W "The Sunday Times" oceniono, że Guardiola "nakarmił lwy" swoim zespołem.

To niewytłumaczalne, chaotyczne i bolesne. Było wszystko, co potrzebne, aby przemienić ten wieczór Manchesteru City w horror.

W roli trenera Guardiola zdobył już wiele trofeów z Barceloną, Bayernem Monachium i właśnie "The Citizens". W Champions League triumfował dwukrotnie jedynie z tym pierwszym klubem.

Lyon zagra w środowym półfinale z Bayernem, którego piłkarzem jest Robert Lewandowski. Dzień wcześniej w drugiej parze powalczą Paris Saint-Germain i RB Lipsk.