- Marszałek Józef Piłsudski zwykł mawiać: „Rzeczą żołnierza jest stworzyć dla Ojczyzny piorun, co błyska, a gdy potrzeba – uderzy”. Sowieci w Bitwie Warszawskiej przekonali się o sile płynącej z determinacji Narodu Polskiego w obronie Ojczyzny. Śmiertelne zagrożenie, jakie dla Polski płynęło wraz z komunistyczną nawałą w 1920 roku, było tym groźniejsze, że miało swoich licznych sprzymierzeńców na Zachodzie. Tym większa jest chwała Obrońcom Ojczyzny, którzy podjęli trud walki. Takie przykłady, jak heroiczne walki pod Zadwórzem w sierpniu i Dytiatynem we wrześniu 1920 roku, obie nazwane „polskimi Termopilami”, czy znakomite zwycięstwo Polaków w ataku na Korosteń, to przykłady męstwa najwyższej próby

- wskazał premier Mateusz Morawiecki na Facebooku. 

Szef rządu nie zapomniał o heroizmie walczących na Śląsku.

- Kiedy ważyły się losy Polski na wschodzie, na Śląsku wybuchło II powstanie śląskie, którego celem było utworzenie Policji Plebiscytowej, złożonej z Polaków i Niemców, która miała strzec obszaru plebiscytowego przed niemieckimi napadami na Polaków. Było to jedno z niewielu powstań polskich zakończonych sukcesem

- przypomniał. 

- Jakże aktualne są słowa zapisane przez jednego z dziennikarzy „Kuriera Polskiego” w 1919 roku: „Nie sądźmy, aby pominięte zostały wszelkie już przeszkody na drodze, wiodącej do utworzenia potężnej Polski. Ma Polska zawistnych i nieżyczliwych i ci podkopywać się będą pod fundamenta naszego odrodzenia. Działanie ich z pewnością już się daje odczuć, zwalczanie ich wpływów jest pilnem zadaniem narodu”. I to zadanie Naród Polski w 1920 roku, wykonał celująco

- dodał.