"Gdyby Polska w 1920 roku nie powstrzymała planu bolszewickiego rozciągnięcia rewolucji na cały kontynent, to Europa byłaby zupełnie inna"

- ocenił Ardanowski, który w sobotę w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej złożył kwiaty pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

Minister rolnictwa wskazał, że Polska powstrzymała bezbożny reżim, który zupełnie nie liczył się z ludźmi.

"Niektórzy uważają, że to był cud. Cudem na pewno było zmobilizowanie wszystkich sił państwa, ze wszystkich terenów, które wcześniej należały do trzech różnych zaborów. Wielka była determinacja wszystkich grup społecznych. Wykorzystane zostały również szanse, które dawała taktyka wojenna"

- mówił Ardanowski.

Podkreślił, że mądrzy przywódcy umieli się wówczas wznieść ponad podziały. Przypomniał, że Rząd Obrony Narodowej powołany w lipcu pod kierownictwem Wincentego Witosa był reprezentacją wszystkich środowisk — od lewa do prawa.

"To wszystko sprawiło, że Bitwa Warszawska, a nawet szerzej: wojna, która toczyła się na ponad 1000 km od Ukrainy aż po tereny pod Toruń, pozwoliła utrzymać Polsce niepodległość i uratować Europę. Trzeba być niesamowicie dumnym z tego, co nasi przodkowie uczynili dla tego kraju. Oni ocalili wolność, niepodległość, ale i cały świat" - dodał Ardanowski.

Bitwa Warszawska została uznana za osiemnastą przełomową batalię w historii świata. Zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i zatrzymała marsz rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią.

"Jeszcze kilka dni zwycięskiej ofensywy Armii Czerwonej, a nie tylko Warszawa byłaby zdobyta […] lecz rozbity byłby pokój wersalski”. Zniszczenie układu wersalskiego pozostało celem Związku Sowieckiego, ale aż do września 1939 r. reżim nie zdecydował się na użycie w tym celu środków wojennych. Na niemal 25 lat komunizm stał się ustrojem istniejącym tylko w jednym państwie.

Zwycięstwo nad Wisłą stało się jednym z najważniejszych elementów pamięci historycznej II RP oraz legendy marszałka Piłsudskiego. "Bitwa Warszawska – pierwsze polskie zwycięstwo od czasu Sobieskiego (nie licząc zwycięskiej wojny z Austrią w 1809) – było mitem założycielskim, fundamentem jednoczącym państwo, wojsko i społeczeństwo II Rzeczypospolitej. Odroczyło na dwie dekady zagładę polskich elit, której dokonali Sowieci w mordzie katyńskim w 1940 r., a Niemcy w akcji +AB+. Dzięki temu zwycięstwu, dzięki dwudziestu latom niepodległości doganiamy państwa, społeczeństwa i gospodarki Europy z innego poziomu, niż czynią to Białoruś i Ukraina, którym nie udało się wówczas wybić na niepodległość” – podkreśla historyk prof. Grzegorz Nowik w wydanym na setną rocznicę Bitwy zbiorze studiów pt. „Polskie zwycięstwo 1920”.