Koronawirus wymusił rewizję programu inwestycyjnego Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej; postawiliśmy na utrzymanie płynności finansowej agencji i ochronę miejsc pracy, m.in. wprowadzając oszczędności w bieżącym funkcjonowaniu - mówi szef PAŻP Janusz Janiszewski.

- Branża lotnicza jest jedną z najbardziej poszkodowanych przez pandemię COVID-19. Dla Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej brak operacji lotniczych oznacza brak wpływów do budżetu z tytułu opłat nawigacyjnych za ich obsługę - mówi p.o. prezesa PAŻP Janusz Janiszewski.

Jak tłumaczy, rządowa agencja, kontrolująca polską przestrzeń powietrzną, "musiała wprowadzić plan ratunkowy, aby ocalić miejsca pracy i przetrwać najbliższe chude lata". Jego częścią jest m.in. rewizja programu inwestycyjnego.

- Musimy odbudować transport lotniczy. Obecnie połączenia lotnicze są powoli przywracane, ale IATA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Powietrznego) przewiduje powrót do ubiegłorocznych wartości dopiero w latach 2023-2024. Jeżeli chcemy dalej się rozwijać i gwarantować bezpieczeństwo w powietrzu, nie możemy zrezygnować z inwestycji

wskazuje szef PAŻP.

Jak powiedział, zaistniała sytuacja zrewidowała priorytety PAŻP.

- Przede wszystkim postawiliśmy na utrzymanie płynności finansowej agencji i ochronę miejsc pracy, m.in. wprowadzając oszczędności w bieżącym funkcjonowaniu. Zmodyfikowaliśmy też plan inwestycyjny w perspektywie pięcioletniej zmniejszając go o około 350 mln zł, a realizację mniej pilnych zadań przesunęliśmy w czasie. Teraz to jednak inwestycje w technologie lotnicze to złoty środek, dzięki któremu będziemy mogli przetrwać kryzys branży i ochronić miejsca pracy – zapewnia Janiszewski.

Szef PAŻP przekazał, że zgodnie z założeniami, w tym roku agencja planowała wydać 267 mln zł na konieczne inwestycje, m.in. w infrastrukturę operacyjną.

- Według aktualnych wyliczeń, rok 2020 zamkniemy inwestycjami na poziomie 148 mln zł - dodał.

Janiszewski tłumaczy, że pieniądze zostaną przeznaczone na dalszą cyfryzację narzędzi, które na co dzień wykorzystywane są przez pracowników agencji. Jak mówi, chodzi m.in. o współtworzenia koncepcji Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej, czyli wspólnej inicjatywy, która ma usprawnić funkcjonowanie lotnictwa w całej europejskiej sieci.

- Jesteśmy w europejskiej czołówce, ale chcemy być liderem - podkreślił.

PAŻP jest jedyną w kraju instytucją szkolącą oraz zatrudniającą kontrolerów ruchu lotniczego. Pełnią oni służbę przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. PAŻP odpowiada też za zarządzanie polską przestrzenią powietrzną oraz za infrastrukturę lotniczą, którą buduje i rozwija. Sprawuje nadzór m.in. nad systemem radarowym, urządzeniami nawigacji lotniczej, systemami łączności i systemami wspomagającymi lądowanie.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl