W ciągu pierwszych godzin akcji zebrano ponad 5,5 tys. euro – poinformowano w piątek.

„Powinniśmy wesprzeć Białorusinów, gdyż jest to nie tylko kluczowa kwestia przetrwania Białorusi, ale też sprawa bezpieczeństwa narodowego Litwy”

- wskazuje jedna z inicjatorek akcji, reżyserka Agne Zalanskaite, która w 2014 roku zorganizowała misję pomocy medycznej dla protestujących w Kijowie.

Pozyskane pieniądze zostaną przekazane dla organizacji „BY_Help“ , która od 2017 roku walczy o podstawowe zasady demokracji w swoim kraju i udziela wsparcia ofiarom reżimu.

Wśród inicjatorów akcji jest znany litewski rajdowiec Bendiktas Vanagas, politolog Vytis Jurkonis, księża Algirdas Toliatas i Riczardas Doveika, dziennikarze, m.in. przewodniczący Litewskiego Związku Dziennikarzy Dainius Radzeviczius, a także aktorzy, pracownicy placówek muzealnych.

Dziennikarz Andrius Tapinas na 23 sierpnia przygotowuje też akcję solidarności „żywy łańcuch” od Wilna do granicy z Białorusią. W ten sposób inicjator proponuje też uczcić rocznicę Szlaku Bałtyckiego – akcji, w której 23 sierpnia 1989 r. 2 mln osób, trzymając się za ręce, utworzyło żywy łańcuch od Wilna przez Rygę do Tallina i w ten sposób zademonstrowało przeciwko sytuacji politycznej w ówczesnych republikach ZSRR.

Tapinas szacuje, że potrzeba jest 25-30 tys. osób, by na około 30-kilometrowej trasie od Placu Katedralnego w Wilnie do granicy z Białorusią utworzyć szlak rąk.