Robert Lewandowski od lat był uważany za wybitnego snajpera i często mówiono o nim, jako najlepszej "dziewiątce" świata. Polak od wielu sezonów utrzymuje kapitalną formę, ale w tym osiągnął szczytową dyspozycję. Kapitan biało-czerwonych całkowicie zdominował Bundesligę i Puchar Niemiec. W obu tych rozgrywkach sięgał po trofeum z Bayernem Monachium, w obu był królem strzelców i najlepszym piłkarzem.

Nie inaczej jest w Lidze Mistrzów. Lewandowski z 13 golami na koncie właściwie "zaklepał" sobie już trofeum dla najskuteczniejszego zawodnika rozgrywek. Kolejni na liście goleadorów, którzy nadal uczestniczą w Champions League, mają zaledwie 6 strzelonych bramek. Polak dołączył również do elitarnego grona - takimi statystykami w przeszłości mogli pochwalić się tylko dwaj geniusze futbolu - Cristiano Ronaldo i Leo Messi. Do Portugalczyka należy również rekord wszech czasów - 17 goli w jednej edycji.

Robert Lewandowski strzela więcej goli niż Leo Messi. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów dojdzie do pojedynku obu piłkarzy

Czy Lewandowski poprawi ten wynik? Piłkarz przyznaje, że dla niego w tym momencie ważniejsze jest zdobycie trofeum na które czeka od początku kariery.

To nie jest mój cel. Do finału pozostało nam kilka spotkań w fazie pucharowej. Jestem tak samo szczęśliwy zdobywając gole, jak asystując przy bramkach kolegów

- mówił Polak po swoim popisowym występie w 1/8 finału przeciwko Chelsea.

Lewandowski najbliżej zdobycia Pucharu Mistrzów był w 2013. Wtedy jeszcze jako piłkarz Borussii Dortmund zmierzył się w finale ze swoim obecnym klubem. Bayern wygrał 2:1, a decydującego gola zdobył Arjen Robben.

FC Barcelona - Bayern Monachium to starcie piłkarskich potęg. W jednej z głównych ról wystąpi Robert Lewandowski

Teraz powtórka finału z drużynami z Bundesligi znów jest możliwa. RB Lipsk sensacyjnie wyeliminował Atletico Madryt i w półfinale zagra z PSG. Bawarczyków czeka jednak najpierw trudna przeprawa z Barceloną i później ewentualne starcie z Manchesterem City lub Olympique Lyon.

Łatwo nie będzie, bo chociaż "Duma Katalonii" nie zdobyła w tym sezonie mistrzostwa Hiszpanii i mówi się o kryzysie w drużynie, to wciąż groźny przeciwnik, a Leo Messi jedną akcją może odwrócić losy spotkania. Lewandowski, który w tym sezonie wskoczył na kosmiczny poziom, będzie miał jednak znakomitą okazję by udowodnić, że nie jest gorszy od genialnego Argentyńczyka.

Ćwierćfinał Ligi Mistrzów FC Barcelona - Bayern Monachium w piątek o godz. 21. Transmisja Polsat Sport Premium i TVP 2.