Drużyna z Lipska od początku starała się prowadzić grę, ale niewiele z tego wynikało. Pierwsza połowa była dość bezbarwna, a Atletico schowane za podwójną gardą czekało na możliwość do kontrataku, których było jak na lekarstwo.

Prawdziwe emocje zaczęły się po przerwie. W 50 minucie Dani Olmo wykorzystał podanie Sabitzera i niemiecki zespół prowadził. Hiszpanie coraz bardziej nerwowo starli się doprowadzić do remisu. Sporo ożywienia wniósł rezerwowy Joao Felix. Portugalczyk dryblował i z łatwością mijał rywali w indywidualnych pojedynkach. Jedna z takich akcji skończyła się faulem w polu karnym, a sam poszkodowany pewnie wykorzystał jedenastkę.

RB Lipsk ograło faworyta z Madrytu i zagra w półfinale Ligi Mistrzów

Kiedy wszyscy zaczęli powoli myśleć o dogrywce szczęście uśmiechnęło się do drużyny "Czerwonych Byków". Uderzenie Tylera Adamsa w 88. minucie odbiło się od nóg obrońcy i kompletnie zmyliło Oblaka. Atletico w nerwowej końcówce postawiło wszystko na jedną kartę, ale faworytom spotkania nie udało się po raz drugi doprowadzić do wyrównania.

W półfinale RB Lipsk zmierzy się z PSG. Drugą parę półfinałową utworzą zwycięzcy spotkań FC Barcelona - Bayern Monachium oraz Manchester City - Olympique Lyon.

                      

RB Lipsk - Atletico Madryt 2:1

Bramki: Daniel Olmo (50'), Tyler Adams (88') - Joao Felix (71'-karny)