Marsz Niepodległości – ostatnie wskazówki

11 listopada spotykamy się na Marszu Niepodległości w Warszawie. Kluby „Gazety Polskiej”  w swojej większości wezmą udział w tym Marszu.

11 listopada spotykamy się na Marszu Niepodległości w Warszawie. Kluby „Gazety Polskiej”  w swojej większości wezmą udział w tym Marszu. Dochodzą jednak do nas niepokojące informacje o próbie zablokowania naszego przejścia pod Pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego. Po dojściu do pomnika Romana Dmowskiego przy Placu Na Rozdrożu, Marsz Niepodległości ma być rozwiązany przez organizatorów na Agrykoli.

Kluby „Gazety Polskiej”, czytelnicy i sympatycy „Gazety Polskiej” chcą iść i pójdą dalej - oddać hołd Marszałkowi Józefowi Piłsudskiego. Ta część marszu pod pomnik Józefa Piłsudskiego została zgłoszona przez przewodniczącą klubu warszawskiego – Anitę Czerwińską - i od momentu uformowania pochodu p. Anita jest odpowiedzialna za jego przebieg. Proszę jej w każdy sposób pomóc.

Od samego początku, od zbiórki o godz. 14 obok Dworca Warszawa Śródmieście, musimy być razem. Osoby, które zgłosiły się do służby porządkowej, prosimy o przybycie o godz. 13:30.

Dołączymy do Marszu jako ostatni; będzie nam łatwiej - płynnie, bez zbędnego zatrzymywania się - pójść pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego. Nie możemy dopuścić do wystąpienia takiej sytuacji, że zostaniemy w jakiś sposób rozdzieleni; czy to przez przypadek, czy to przez celowe działanie. Przyjeżdża na nasze zaproszenie duża grupa Węgrów, naszych przyjaciół, którzy chcą nam podziękować za nasz przyjazd na Ich Święto Narodowe do Budapesztu. Na czele delegacji węgierskiej przyjadą: dr László Csizmadia - prezes CET-CÖF, dr Annamária Pethő - prezes stowarzyszenia Kobiety na rzecz Narodu Węgierskiego, László Horváth - prezes Krajowego Związku Kolejowych Klubów Emeryta, Konrad Sutarski – prezes Muzeum Węgierskiej Polonii w Budapeszcie, Joanna Urbańska -  przewodnicząca Klubu „GP” w Budapeszcie, wraz z klubowiczami.

ONI WSZYSCY PÓJDĄ Z NAMI.

Ci z Państwa, którzy byli w Budapeszcie, pamiętają, z jaką sympatią byliśmy witani; chyba nikt z nas nie dopuszcza do siebie myśli, że w Warszawie nasi Przyjaciele mieliby poczuć się inaczej. Musimy zrobić wszystko, żeby Węgrzy czuli się w Warszawie bezpiecznie. Dlatego wszystkich członków Klubów, sympatyków i czytelników „Gazety Polskiej” proszę o przestrzeganie podstawowej zasady: idziemy JEDNĄ GRUPĄ, za dużym banerem Klubów „Gazety Polskiej”. Węgrzy pójdą w środku naszej grupy za banerem, który mieliśmy w Budapeszcie. Proszę otoczyć naszych przyjaciół z Węgier wszelką opieką.

Proszę wszelakie problemy zgłaszać klubowej służbie porządkowej; poznamy jej członków łatwo po specjalnie oznaczonych kamizelkach. Służba porządkowa Klubów "GP" będzie oznaczona identyfikatorami. 

Będziemy posiadać własne nagłośnienie.
Proszę wziąć ze sobą wszystkie klubowe banery.

Proszę z uwagą przeczytać poniższy tekst red. Tomasza Sakiewicza.

Od jakiegoś czasu wielu ludziom nie podoba się nasz udział w Marszu Niepodległości; na pewnych portalach nasila się atak na nasze patriotyczne, gazetowe środowisko. Ta akcja będzie przybierać na sile.



KOMENTARZ TOMASZA SAKIEWICZA

Partia przyjaciół Rosji nas nie pokłóci

Dociera do nas coraz więcej sygnałów o próbie wykorzystania 11 listopada do budowy nowych inicjatyw politycznych. Wiele z nich jest wprost inspirowanych z Rosji. Jest dosyć oczywiste, że takie inicjatywy pojawiają się w okolicach Pałacu Prezydenckiego. Dużo bardziej przykre jest to, że próbuje się do tego wykorzystać również wspaniałe tradycje ruchu narodowego. Próba pokłócenia zwolenników uczczenia marszałka Józefa Piłsudskiego, który jest sprawcą święta 11 listopada, z obozem narodowym, lansowanie osób, zaangażowanych w tłumienie wyjaśnienia sprawy katastrofy smoleńskiej, a nawet szkalujących śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to realna gra na rozbicie jednoczącego się obecnie wokół PiS elektoratu. Kluby "Gazety Polskiej" i nasi czytelnicy nie mogą dać wciągnąć się w tę grę. Nie będziemy wspierać żadnych rozbijających prawicę inicjatyw. Naszym celem jest świętowanie niepodległości i domaganie się pełnej suwerenności. Bądźmy razem. Bądźmy z Polską. Spotykamy się o godz. 14 przy dworcu Warszawa Śródmieście. Potem dołączamy do marszu o godz. 15, a spod pomnika Dmowskiego idziemy do pomnika Marszałka. Niech to będzie wyraz naszej odpowiedzialności za Polskę.





 

Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo