Aktywiści powiesili tęczową flagę na jednym z masztów Urzędu Miasta Poznania przy pl. Kolegiackim. "W momencie, gdy rośnie fala agresji wobec osób LGBT+, takie gesty symboliczne są bardzo ważne" - wypalił Sterczewski. Flagę zdjęto po kilku minutach.

Rzecznik prasowy prezydenta Poznania Joanna Żabierek przekazała, że nikt nie wydał polecenia zdjęcia flagi, bo członkowie Grupy Stonewall zaznaczyli, iż będzie ona wisieć na maszcie ok. 5 minut.

- Strażnicy miejscy z uwagi na bezpieczeństwo i możliwość uszkodzenia masztu poprosili pracowników Urzędu Miasta Poznania, by ci w sposób fachowy i przy użyciu odpowiednich narzędzi pomogli zdjąć flagę po zakończeniu wydarzenia

– podkreśliła.

W liście skierowanym do prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka aktywiści zaapelowali m.in. o zwiększenie budżetu pełnomocniczki prezydenta miasta ds. polityki równościowej, "aby mogła skuteczniej realizować politykę równościową miasta, również wobec osób LGBT+".

Grupa Stonewall postuluje też stworzenie hostelu interwencyjnego dla osób LGBT+ zagrożonych bezdomnością oraz sporządzenie wytycznych dla pracowników Urzędu Stanu Cywilnego. "Załatwienie takich spraw, jak zmiana imienia na neutralne płciowo czy przyjęcie nazwiska partnera lub partnerki tej samej płci graniczy z cudem. Prezydent miasta może to łatwo zmienić, bo prawo nie stoi tutaj na przeszkodzie" – zaznaczyli aktywiści.

"Jacek Jaśkowiak ma możliwość realnego kształtowania polityki równościowej miasta i poprawienia naszej sytuacji. Mamy nadzieję, że jej nie zmarnuje"

– podkreślili członkowie Grupy Stonewall. Pod apelem do prezydenta podpisali się m.in. radni miejscy z klubów Koalicji Obywatelskiej i ruchów miejskich, oraz dwoje poznańskich posłów z KO i Lewicy.

To nie pierwszy tego typu happening w Poznaniu. W niedzielę wieczorem na pomniku Adama Mickiewicza ktoś zawiesił tęczową flagę. Prokuratura zleciła policji czynności sprawdzające dotyczące ewentualnego znieważania monumentu. W czwartek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak poinformował, że śledczy nie uznali wywieszenia flagi za złamanie prawa.