"Odnotowujemy bezprecedensową presję, jaką wywierają na władze białoruskie pewni partnerzy zagraniczni. Widać wyraźne próby ingerencji zewnętrznej w sprawy suwerennego państwa w celu podzielenia społeczeństwa i zdestabilizowania sytuacji"

- oświadczyła Zacharowa na cotygodniowym briefingu w MSZ Rosji.

Rosja wzywa wszystkie strony do powściągliwości i zachowania rozsądku i liczy na to, że sytuacja na Białorusi wkrótce "unormuje się i powróci do spokojnego nurtu" - dodała rzeczniczka.

Zapewniła, że Rosja jest zainteresowana stabilną sytuacją wewnętrzną na Białorusi. Moskwa uważnie śledzi wydarzenia w sąsiednim kraju i jest zaniepokojona informacjami o - jak mówiła Zacharowa - "incydentach związanych z naruszeniem porządku" w białoruskich miastach.

Protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich trwają na Białorusi od niedzieli. Zatrzymano już, w tym w wielu przypadkach – brutalnie, blisko 7 tys. osób.