Przybył, przemówił, zatrzymał Rosję

  

12 lat temu Lech Kaczyński trwale zapisał się w historii Polski i Europy. Słynna wyprawa do Tbilisi oraz wspólny wiec przywódców Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii z inicjatywy polskiego prezydenta są uważane przez Gruzinów za kluczowe w powstrzymaniu rosyjskiej inwazji.

W sierpniu 2008 r. padły słowa, które sprawdziły się już po sześciu latach. „Jesteśmy po to, żeby podjąć walkę. Wszyscy wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, a pojutrze państwa bałtyckie. A później może i czas na mój kraj, na Polskę” – twardo mówił Lech Kaczyński w stolicy Gruzji. Niestety, po 12 latach próbuje się sprowadzić tamte wydarzenia jedynie do nacisków pasażerów na pilota w trakcie podróży do kraju otoczonego wojskami rosyjskimi i sporu o to, czy Micheil Saakaszwili bardziej cenił polskiego prezydenta, czy Nicolasa Sarkozy’ego.  
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts