Niezależna telewizja Dożd poinformowała o trzech osobach zatrzymanych, a agencja TASS podała, że chodzi o pięć osób.

Zatrzymania rozpoczęły się, gdy ludzie zgromadzeni przed ambasadą zaczęli iść pochodem w kierunku najbliższej stacji metra. Późnym wieczorem koło budynku pozostało około 20 osób, policja starała się je rozproszyć. Policjanci krzyczeli do uczestników akcji, że zgromadzenie odbywa się bez zgody władz.

Protestujący gromadzą się przed białoruską ambasadą od poniedziałku i prowadzą tam akcję solidarności z uczestnikami demonstracji powyborczych na Białorusi. W środę uczestniczyło w niej około 150 osób.