Policja otrzymała w niedzielę zgłoszenie o tym, że z jednego z mieszkań w kamienicy w Chrzanowie wydobywa się fetor. Mieszkankę budynku, która zaalarmowała służby, niepokoiła również cisza w lokalu, mimo że wcześniej dochodziły stamtąd głosy i szczekanie psów.

Na miejscu zjawił się patrol, a później również straż pożarna, która otworzyła drzwi do lokalu.

Po całym mieszkaniu porozrzucane były szczątki martwych zwierząt, sierść oraz kości, których ilościowo nie dało się zliczyć

- poinformowała w środę Anna Zięcik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Na miejscu pojawił się lekarz weterynarii i prokurator. Z lokalu zabrano żywego psa, którego tam odnaleziono.

W związku z tym, że właścicielki nie było na miejscu, policjanci udali się pod kolejny adres, pod którym mogła ona przebywać.

Widok, który tam zastali niczym się nie różnił od tego z mieszkania

- podała Zięcik.

W tym domu, oprócz sierści i kości niezidentyfikowanych zwierząt, służby odnalazły także 19 żywych psów i ponad 60 żywych kotów, przetrzymywanych w nieodpowiednich warunkach.

Została zatrzymana 67-letnia kobieta, która wczoraj usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Ponadto wobec kobiety prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do zwierząt i opiekowania się nimi.