Do zdarzenia doszło w upalny poniedziałek. Jak tłumaczył asp. sztab. Wojciech Adamczyk z KPP w Wolsztynie, dyżurny policji został powiadomiony o tym, że kilkumiesięczne dziecko zostało uwięzione w samochodzie zaparkowanym przy ulicy Dąbrowskiego w Wolsztynie.

"Z uwagi na wysoką temperaturę otoczenia i niebezpieczeństwo, jakie z tego powodu mogło zagrażać dziecku na miejsce natychmiast skierowany został dzielnicowy. Policjant podbiegł do zaparkowanego auta, przy którym znajdowała się wyraźnie zdenerwowana kobieta oraz kilka postronnych osób"

– tłumaczył Adamczyk.

Dodał, że dzielnicowy w rozmowie z właścicielką auta ustalił, że kilka minut wcześniej przypadkowo zatrzasnęła drzwi samochodu z dwumiesięczną córeczką i kluczykami w środku.

"Dziecko zachowywało się spokojnie, nie płakało, a stojąca przy samochodzie matka utrzymywała z nim kontakt wzrokowy. Policjant gotowy był do wybicia jednej z szyb, jednak w tym momencie z pomocą pospieszyli świadkowie zdarzenia. Przy pomocy kija, przez uchyloną szybę auta udało im się wydostać kluczyki, które natychmiast przekazali kobiecie"

– podkreślił Adamczyk.