Tylko jedna dziesiąta respondentów uważa wprowadzone ograniczenia za niepotrzebne, gdyż ich zdaniem koronawirus "nie jest tak niebezpieczny", przy czym 7 proc. widzi w nich "próbę zrealizowania przez potężne kręgi innych celów". Dalszych 16 proc. akceptuje restrykcje, ale ocenia je jako idące zbyt daleko.

Niemal trzy czwarte ankietowanych podało, że dokładnie zna obowiązujące w miejscu ich zamieszkania uregulowania dotyczące ochrony przed zainfekowaniem, w tym noszenia masek i utrzymywania dystansu, a około jedna piąta, że wiedzy takiej nie posiada. Kobiety są w tej kwestii wyraźnie lepiej poinformowane niż mężczyźni.

50 proc. pytanych przez YouGov popiera obowiązek zakładania masek w sklepach i środkach transportu publicznego, co oznacza taki sam wskaźnik jak w końcu maja. Natomiast odsetek osób opowiadających się za rozszerzeniem tej praktyki na inne sfery wzrósł z 13 do 25 proc. Równocześnie odsetek zwolenników całkowitej bądź częściowej rezygnacji z masek zmniejszył się odpowiednio z 19 do 14 proc. i z 14 do 10 proc.

56 proc. respondentów akceptuje inicjatywę rządu Północnej Nadrenii-Westfalii, by wprowadzić w tym kraju związkowym mandaty karne w kwocie 150 euro za naruszanie zasad ochrony przed koronawirusem przy korzystaniu z transportu publicznego. Około jedna czwarta uważa, że karę taką nałożyć można tylko po poprzednim ostrzeżeniu, a 13 proc. jest jej całkowicie przeciwnych.

66 proc. jest bardzo zadowolonych lub raczej zadowolonych z działań podjętych przez niemiecki rząd w odpowiedzi na pandemię, zaś 29 proc. jest z nich raczej niezadowolonych lub bardzo niezadowolonych. W porównaniu z kwietniem wskaźniki te nie uległy większym zmianom.

Sondaż YouGov przeprowadzono w dniach od 7 do 10 sierpnia drogą internetową w reprezentatywnej grupie 2018 dorosłych osób.