Aktorka odlicza już dni do porodu i na razie jak najwięcej czasu poświęca najbliższym. Nie wyklucza jednak, że za kilka tygodni wróci na plan popularnego serialu Dwójki, a pod koniec roku na teatralną scenę.

Jestem w zaawansowanej ciąży, za miesiąc rodzę, więc nikt mnie teraz nie kłopocze żadnymi pytaniami. Do serialu „M jak miłość” wracam, jesteśmy w kontakcie z produkcją i po prostu ustalimy, kiedy będzie najodpowiedniejszy moment, kiedy będę się też czuła najlepiej, żeby wrócić. Do teatru oczywiście też, od grudnia będę grała spektakle, ale wszystko pomału, chciałabym, żeby było na spokojnie 

– mówi agencji Newseria Lifestyle Barbara Kurdej-Szatan.

Podkreśla, że na razie sprawy zawodowe odkłada na bok, a skupia się na swoim życiu rodzinnym i przygotowaniu na przyjęcie nowego członka rodziny. Dlatego też szczególnie dba o swoje zdrowie i zależy jej na tym, by wyeliminować ryzyko kontaktu z osobami zarażonymi na koronawirusa.

– Jest strach, musimy bardzo uważać na siebie i zachęcam wszystkich do wzmacniania swojego organizmu, żeby jedli witaminy, dbali o siebie, bo koronawirus istnieje i rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie 

– mówi.

Aktorka nie ukrywa, że strach związany z sytuacją epidemiologiczną paraliżuje wiele działań i projektów. Barbara Kurdej-Szatan zrezygnowała z udziału w wielu eventach, ograniczyła też spotkania ze znajomymi.