Do zdarzenia doszło w niedzielę po godz. 17 w okolicach tzw. tamy wojskowej. Zgodnie z relacjami świadków mężczyzna w pewnym momencie zniknął pod wodą. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze straży pożarnej oraz WOPR, którzy poszukiwania m.in. przy użyciu sonaru. Mężczyzna nie został wtedy odnaleziony. Poszukiwania zostały wznowione.

We wtorek nadkom. Jarosław Sawicki poinformował, że odnaleziono zwłoki 26-latka.

- Przed godziną 9 paralotniarz lecący nad Wisłą na jednej z wysepek zauważył ludzkie ciało. Na miejsce skierowano łódź straży pożarnej oraz policję. Sprowadziliśmy też osobę, która znała tego 26-latka

- powiedział nadkom. Sawicki. Dodał, że potwierdziła ona tożsamość obcokrajowca.

Policja podkreśla, że miejsce, w którym kąpał się mężczyzna, jest bardzo niebezpieczne. - Rzeka zmienia ciągle swój bieg, występować może tzw. podwójne dno. Najlepiej w miejscach niedozwolonych nie kąpać się w ogóle, żeby nie dochodziło do takich tragedii - zaznaczył nadkom. Sawicki.

Jak przekazało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, tylko w niedzielę w Polsce utonęło 14 osób, a w poniedziałek 3 osoby. Od 1 kwietnia 2020 roku Komenda Główna Policji odnotowała 25 utonięć.