Marszałek Senatu był pytany we wtorek na briefingu prasowym przed posiedzeniem Senatu, czy spodziewa się, że kandydatura Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz na Rzecznika Praw Obywatelskich "dotrze w ogóle do Senatu" i jakiego stanowiska PiS w sprawie tej kandydatury się spodziewa.

Z tego, co wiem, kandydatura pani Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz dotrze do Senatu, abyśmy wydali opinię. Natomiast patrząc na szeroką skalę poparcia (dla niej) organizacji pozarządowych od lewa do prawa mam wrażenie, że w Sejmie jej kandydatura zostanie przyjęta i zaopiniowana pozytywnie przez Senat

- ocenił.

Grodzki dodał, że obecny RPO Adam Bodnar "postawił poprzeczkę w sprawowaniu tej funkcji bardzo wysoko". "Ale jestem przekonany, że następczyni to wyzwanie podejmie i będzie tę funkcję sprawowała przynajmniej w równie dobrym stylu, ja to robił pan Adam Bodnar, a może i lepszym" - powiedział marszałek Senatu.

337 - tyle organizacji społecznych wsparło do tej pory mec. Zuzannę Rudzińską-Bluszcz w jej staraniach, by zostać następczynią kończącego kadencję Bodnara. Jej kandydaturę na nowego RPO zgłosiły w Sejmie kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Szans na jej poparcie nie widzi Prawo i Sprawiedliwość.

Mec. Rudzińska-Bluszcz, obecnie główna koordynatorka sądowych postępowań strategicznych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, podkreśla, że nie jest politykiem, jest kandydatką społeczną, a jej misją do tej pory była pomoc osobom słabszym (w przeszłości jako adwokat angażowała się w prowadzenie spraw sądowych pro bono). Opowiada się za silnym, niezależnym od polityków urzędem RPO, który miałby być tak dostępny dla obywateli jak "aplikacja w naszym telefonie".