Rozpoczęcie kontroli noszenia przez pasażerów maseczek to efekt skarg i apeli, które trafiają do MPK. Pasażerowie skarżą się, że część osób nie stosuje się do rozporządzenia rządu, które nakłada obowiązek zakrywania ust i nosa podczas podróży komunikacją miejską.

- Niestety, nie wystarczyły przypomnienia wyświetlane na monitorach zamontowanych w pojazdach i komunikaty głosowe emitowane z głośników – podało MPK na swojej stronie internetowej.

Policja i MPK zaapelowali do podróżujących, aby pamiętali o obowiązku zakrywania ust i nosa. Z obserwacji pasażerów wynika, że niektórzy zasłaniają usta, ale nosa już nie.

W poniedziałek od godz. 8 go godz. 16 policja i inspektorzy MPK przeprowadzili 41 kontroli w 13 liniach tramwajowych (3, 4, 8, 9, 11, 12, 18, 20, 24, 50, 52, 70, 74); za brak zasłoniętych ust lub nosa pouczono 25 osób. Osoby bez maseczek były dodatkowo wypraszane z pojazdu.

Ostatnie takie kontrole prowadzono w czerwcu.

Za brak maseczki w środkach komunikacji miejskiej grozi mandat do 500 zł. W rażących przypadkach policja może skierować sprawę do sanepidu, a ten może nałożyć karę do 30 tys. zł. Z obowiązku noszenia maseczki zwolnione są osoby chore, m.in. na astmę oraz kobiety w ciąży.