W poniedziałek rano sztab trenerski, piłkarze oraz część pracowników przeszło badania wymazowe na obecność koronawirusa. Jest to zgodne z protokołem medycznym opracowanym przez komisję medyczną PZPN. Jedna z pobranych próbek dała wynik dodatni

– poinformował rzecznik prasowy szczecińskiego klubu Krzysztof Ufland.

Koronawirus w Pogoni Szczecin. Mecz Pucharu Polski z Podhalem zagrożony

Zgodnie z wytycznymi wszyscy przebadani, którzy mieli w ostatnim czasie jakikolwiek kontakt z osobą zakażoną wirusem rozpoczynają dziś kwarantannę. Przez najbliższe dni przygotowania drużyny podporządkowane zostaną decyzjom sanepidu: odwołane są treningi drużynowe, zawodnicy otrzymają plan treningów indywidualnych do realizowania we własnych domach.

Dziś oraz po kolejnych 48 godzinach osoba z wynikiem dodatnim przejdzie kolejne badania. Następnie sanepid może podjąć decyzję o kolejnych testach na obecność koronawirusa dla całej grupy. Negatywne wyniki pozwoliłyby wówczas podjąć decyzję o ewentualnym, zdecydowanym skróceniu okresu kwarantanny. U osoby z wynikiem dodatnim zakażenie przebiega jak dotąd bezobjawowo, czuje się dobrze.

Było to drugie badanie w Pogoni przeprowadzone w ostatnich kilku dniach. Poprzednie odbyło się 5 sierpnia podczas obozu w Opalenicy.

Badaniom poddawana była ta sama grupa osób: wszyscy zawodnicy, sztab trenerski, niektóre osoby z biura prasowego i kilku innych pracowników klubu. Łącznie około 50 osób. Wtedy wszystkie próbki dały wynik ujemny

– powiedział Ufland.

Wobec zaistniałej sytuacji niemal pewne jest, że w wyznaczonym terminie nie dojdzie do zaplanowanego na 16 sierpnia meczu Pucharu Polski pomiędzy Podhalem Nowy Targ i Pogonią Szczecin.