Wszystkie oczy na Mińsk

  

Wybory na Białorusi, a szczególnie to, co się działo przed nimi i zaraz po nich, pokazują, że ludność tego kraju, tak w ostatnich dwudziestu latach bierna wobec łukaszenkowej rzeczywistości, obudziła się. Oczywiście wynik wyborów był łatwy do przewidzenia, ale 80 proc. dla Aleksandra Łukaszenki to jednak nie to samo co 99,9 proc.

Co do najbliższej przyszłości naszego wschodniego sąsiada – widzę same niewiadome. Bo tych, którzy widzieliby rychłe zwycięstwo demokracji w Mińsku i biało-czerwono-biały sztandar nad Pałacem Niepodległości, przestrzegam przez hurraoptymizmem. Trzeba teraz europejskiej i światowej solidarności demokratycznych krajów w popieraniu demokratycznych przemian na Białorusi. Trzeba politycznego monolitu, a o taki w międzynarodowych działaniach politycznych ostatnio jakoś coraz trudniej. Na koniec pytanie: kto zostanie na placu boju, gdy się okaże, że to jednak zaniepokojona zbytnim przybliżaniem się demokracji do Mińska Moskwa zechce zaprowadzić tam swoje porządki?

 


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts