W związku z aresztem dla aktywisty, w piątek przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się pierwszy protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in. radiowóz. Policja zatrzymała łącznie 48 osób. Pierwsze osoby - jak informuje stołeczna policja - zostały już zwolnione. Michał Sz. został za to doprowadzony do właściwego aresztu śledczego. Ze względów bezpieczeństwa nie wiadomo, o jaki areszt chodzi.

Najpopularniejszym dziś hasłem na Twitterze był hasztag #PolishStonewall. Do tego odniósł się europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki.

„A wiecie dlaczego w Polsce nigdy go (Stonewall -red.) nie mieli?Bo Polacy należą do najbardziej tolerancyjnych narodów. Reagują dopiero, gdy sami są atakowani,profanuje się ich symbole,wchodzi do szkół

- (pis. oryg.) podkreślił na Twitterze.

W kolejnym wpisie wskazuje, że „często tak bywa, że agresorzy podają się za ofiary”.

„Mi (jak i pewnie większości Polaków)nic nie przeszkadzają ludzie o innej orientacji seksualnej. Jak będą atakowani trzeba ich bronić. Jednak jak oni atakują mają być traktowani jak każdy”

- czytamy dalej.

Zakończył wpis hasłem: „Żadnych „tęczowych immunitetów””.

Zamieszki na Stonewall to seria gwałtownych demonstracji środowisk LGBT z 1969 roku na Dolnym Manhattanie w Nowym Jorku. Są powszechnie uważane za najważniejsze wydarzenie dla społeczności LGBT i katalizator ruchu na rzecz praw osób LGBT.