O godz. 19 w ramach zwołanej przez sieci społecznościowe akcji solidarności zaczęły trąbić przejeżdżające przez centrum samochody - podobne akcje spontanicznie zaczęły się w innych dzielnicach miasta.

Na ulicy Niepodległości w centrum Mińska pojawili się funkcjonariusze oddziałów specjalnych milicji OMON, którzy zaczęli zatrzymywać osoby stojące na chodniku, które np. machały rękami w geście solidarności.

- Zatrzymano ponad 10 osób

- powiedział Wład, który był świadkiem zdarzenia.

Niedziela jest na Białorusi głównym dniem głosowania w wyborach prezydenckich. Władze ostrzegają obywateli, że nie dopuszczą do protestów, a wszelkie formy obywatelskiej aktywności są przerywane.

W czasie obecnej kampanii zatrzymano już ponad tysiąc osób. Obrońcy praw człowieka uznali 25 osób za więźniów politycznych.