Duchowny powiedział, że "prowokacja lewackich ekstremistów wymierzona w figurę Chrystusa - boli, niepokoi i wymaga zdecydowanej reakcji". Zaznaczył, że "bierność wobec zła ośmiela".

W ocenie metropolity gdańskiego wydarzenia związane z figurą Chrystusa przed kościołem św. Krzyża "to kolejny przejaw agresji - grzesznej, opresyjnej ideologii, wymierzonej w to, co dla nas drogie i święte; w zasady moralne wywiedzione z dekalogu i ewangelii; w świętość rodziny, wartości wiary; w wartości, które tworzą fundament życia narodowego".

Powiedział, że jest to przejaw "agresji skrytej za przyłbicą wolności słowa i tolerancji".

- W rzeczywistości wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie traktowane są, jako narzędzie manipulacji, prowokacji i kłamstwa. Wykorzystywane dla propagowania ateistycznej, antychrześcijańskiej ideologii zatruwającej szczególnie młodzież bakcylami nihilizmu, destrukcją wartości, w których ją kształtowano

 - powiedział abp Głódź.

Oświadczył, że "szczególną potrzebą naszego czasu, jest skuteczne przeciwdziałanie moralnej destrukcji i hamowanie jej importu". Zaznaczył, że trzeba "ratować Polskę dla Polski".