Evenepoel samotnie pokonał ostatnie 51 km królewskiego odcinka. Na mecie wyprzedził o blisko dwie minuty Duńczyka Jakoba Fuglsanga (Astana). Blisko dwie i pół minuty stracili Brytyjczyk Simon Yates (Mitchelton-Scott) i Majka, którzy stoczyli ze sobą pojedynek o trzecią lokatę, przegrany przez Polaka. Taka sama jest kolejność w klasyfikacji generalnej.

20-letni Evenepoel, niespełniony piłkarz, potwierdził, że jest jednym z największych talentów kolarskich. Już od dwóch lat zachwycają się nim nie tylko belgijskie media. W ubiegłym roku został mistrzem Europy i wicemistrzem świata elity w jeździe indywidualnej na czas. Przed tygodniem triumfował w silnie obsadzonym wyścigu Dookoła Burgos.

Wiele wskazuje na to, że w niedzielę wygra również Tour de Pologne. Ostatni etap, z Zakopanego do Krakowa, nie powinien już wnieść większych zmian w czołówce klasyfikacji generalnej