Przez użytkowników mediów społecznościowych jest udostępniane zdjęcie, na którym widać, jak na szczycie pomnika smoleńskiego na pl. Piłsudskiego siedzi osoba z uniesioną ręką, w której trzyma tęczową flagę. Na pomniku Mikołaja Kopernika również zawieszono taką flagę.

Zajścia te mają związek z protestem zorganizowanym na Krakowskim Przedmieściu, a dotyczącym decyzji Sądu Okręgowego ws. tymczasowego aresztowania aktywisty LGBT Michała Sz.

Najpierw protestujący na Krakowskim Przedmieściu aktywiści siedzieli na chodniku pod pomnikiem Mikołaja Kopernika oraz na jezdni i blokowali przejazd policyjnego auta, w którym siedział m.in. Michał Sz. Pojazd został otoczony policyjnym kordonem. Michała Sz. policja zatrzymała pod kościołem św. Krzyża.

Gdy samochód z aktywistą ruszył, doszło do przepychanek z policją, która eskortowała pojazd. Kilka osób upadło na ziemię i zostało przytrzymanych przez funkcjonariuszy. Radiowóz z Michałem Sz. odjechał, ale protest wciąż trwał. Aktywiści byli zatrzymywani przez policjantów. Niektórzy blokowali policyjne samochody, w których były zatrzymane osoby. Protestujący wykrzykiwali hasła:

"Faszyści, policja – jedna koalicja", "Solidarność naszą bronią", "Zamkniecie jedną, przyjdą następne". Aktywiści mieli ze sobą tęczowe flagi, wielu na twarzach miało maseczki w tęczowych kolorach.

Wcześniej aktywiści LGBT protestowali w tej sprawie przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii.

Nie mogli zbezcześcić figury Chrystusa - dobrali się do Kopernika. Tęczowi rewolucjoniści w amoku


Nie mogli zbezcześcić figury Chrystusa - dobrali się do Kopernika. Tęczowi rewolucjoniści w amoku