Sędziwa Włoszka przebywa od sześciu lat w placówce w miejscowości Pinarolo Po w Lombardii. Rosamunda Campagnoli znana jest tam wszystkim jako "babcia Monda".

Infekcję przeszła całkowicie bez objawów i bez żadnych konsekwencji.

Do czasu potwierdzenia w podwójnym teście, że nie ma już koronawirusa, była w izolacji i musiała zrezygnować z wszelkich kontaktów i wspólnych posiłków w domu opieki San Francesco.

Lokalne media podały w piątek, że teraz, kiedy już jest zdrowa, mogła powrócić do swych codziennych zajęć: wspólnej modlitwy z innymi podopiecznymi, gier planszowych, muzykowania i rysowania.

Zapytana o to, jak udało się jej wygrać z koronawirusem, odparła: "Po tym, jak bez szwanku przeżyłam dwie wojny światowe i stawiłam czoło życiu pełnemu wyrzeczeń, Covid-19 to naprawdę nic".