Do zdarzenia korupcyjnego doszło w czerwcu 2005 roku podczas pierwszego spotkania finałowego Pucharu Polski w Grodzisku Wielkopolskim pomiędzy Groclinem, a Zagłębiem - wówczas rozgrywano finał w formule dwumeczu. Według sądu właściciel wielkopolskiego klubu Zbigniew D. zlecił menedżerowi Władysławowi K. przekupienie sędziego. Zawody prowadził międzynarodowy arbiter - Jacek G., który przyjął korupcyjną propozycję. Kwotę 10 tysięcy złotych otrzymał dopiero miesiąc po zakończeniu spotkania, wygranego przez zespół z Grodziska 2:0. W rewanżu lubinianie wygrali tylko 1:0 i trofeum trafiło do Groclinu.

Jacek G. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 10 lat, dodatkowo musi zapłacić 10 tys. grzywny i otrzymał czteroletni zakaz zajmowania stanowisk i organizowania imprez sportowych. Z kolei Władysław K. został skazany na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz 3,5 tys. zł grzywny. Wyroki są prawomocne, a skazani mogą jedynie apelować o kasację do Sądu Najwyższego.

Jak poinformował Dominik Panek, prowadzący blog "Piłkarska Mafia", proces Zbigniewa D., trzeciego z oskarżonych, został przeniesiony do Grodziska Wielkopolskiego i nadal trwa. Z powodu poważnej choroby byłego właściciela klubu, nie może on się zakończyć w sądzie pierwszej instancji. Kolejną rozprawę Sąd Rejonowy w Grodzisku zaplanował na 25 sierpnia. Polski Związek Piłki Nożnej nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ustawionego meczu.

D. definitywnie wycofał się z futbolu w 2008 roku, a jego klub połączył się z Polonią Warszawa, która przejęła licencję i większość zawodników.