Łączna kwota strat oszacowana przez właścicieli samochodów, to ponad 50 tys. zł - poinformowała w piątek białostocka policja.

Dyżurny komendy miejskiej policji w Białymstoku otrzymał zgłoszenie, że w centrum miasta ktoś niszczy zaparkowane auta. Niedługo potem zatrzymano młodego mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Okazało się, że może on mieć na koncie zniszczenie 23 pojazdów (porysowany lakier, uszkodzone lusterka, przebite opony) nie tylko w centrum, ale też na jednym z osiedli.

Na razie zarzuty dotyczą uszkodzenia tylko wspomnianych wcześniej 23 aut, ale funkcjonariusze uważają sprawę za rozwojową. Na wniosek prokuratury sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Za zniszczenie mienia grozi mu do 5 lat więzienia.