Największe pożary występują w okolicach Alijo, Mirandeli, Sabugalu, Fundao oraz Sernancelhe, na północnym wschodzie. Władze miasta Mirandela poinformowały, że strażakom udało się powstrzymać wejście ognia do miasta.

Z relacji świadków wynika, że w czwartek późnym wieczorem strażacy udaremnili również objęcie żywiołem jednej ze stacji paliw usytuowanej na przedmieściach Mirandeli.

Według portugalskiej obrony cywilnej w nocy z czwartku na piątek straży pożarnej udało się wziąć pod kontrolę większość ognisk. Cztery duże pożary wciąż zagrażają jednak lokalnym populacjom.

Pracę strażakom utrudnia porywisty wiatr oraz duże wysuszenie terenu wskutek trwających trzy tygodnie upałów. Meteorolodzy przestrzegają, że walkę z żywiołem może skomplikować też spodziewany w piątek po południu wzrost temperatury do ponad 40 stopni Celsjusza.

W piątek rano w rejonie objętych żywiołem gmin w północno-wschodniej Portugalii nieprzejezdnych było kilkanaście dróg.