Pułkownik Zbigniew Rzepa potwierdził informacje "Gazety Polskiej Codziennie" o sprzęcie jakiego użyli polscy biegli podczas badań w Smoleńsku. Rzecznika Naczelnej Prokuratury Wojskowej zapytaliśmy m.in. o konkretne marki detektorów.

Z informacji "Codziennej" wynikało, że polscy biegli w Smoleńsku posługiwali się m.in. spektrometrami Ramana: detektorem marki Raytech FD 6643, detektorem marki RaytechFT 2407, przenośnym systemem rentgenowskim Scansil 4336R, wykrywaczami metalu, m.in. marki Fischer 1280X aquanaut, detektorami IMS-mMO-2M, Hardend Mobile Trace, Pilot M, monitorem skażeń radioaktywnych EKO C, urządzeniami GPS marki Colorado oraz przenośnym komputerem do opracowania wyników pomiarów.

Pułkownika Zbigniewa Rzepę zapytaliśmy, czy potwierdza podane nasze informacje. Mailowa odpowiedź rzecznika Naczelnej Prokuratury Wojskowej była bardzo krótka, ale nie pozostawiająca wątpliwości.

"Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdza, że polscy biegli w Smoleńsku posługiwali się wymienionym sprzętem" - napisał płk Rzepa.