Najmocniejszy gest

  

Z całych uroczystości zaprzysiężenia prezydenta zostanie mi w oczach jeden gest pary prezydenckiej: złożenie kwiatów pod figurą Chrystusa stojącą przy bazylice św. Krzyża. Ten bogaty w wydarzenia i symbolikę dzień stał się naprawdę istotny dla polskiej wrażliwości właśnie dlatego, że prezydent powiedział w jednym momencie bardzo dużo, nie mówiąc głośno ani jednego słowa.

Figura Chrystusa niosącego krzyż dzięki swojej historii stała się częścią polskich emocji. Zatrzymując się przy niej, zatrzymujemy się nad wiarą Polaków, cierpieniem i nadzieją na ostateczne zwycięstwo.
Lewicowi ekstremiści, profanując ten symbol, chcieli pokazać, że wzorem bolszewików odbierają ludziom to, co ich trzyma przy wartościach, w których wyrośli. Nic im z tego nie wyszło. Tęczowa rewolucja dotarła nad Wisłę tak jak czerwona w 1920 r., ale tu jak wszystkie inne zostanie pognana. Wszelkiej maści bolszewicy powinni mieć wiedzę, że z Polakami tak się nie da. A prezydent ma szansę wytłumaczyć Europie i światu, co jest naprawdę groźne dla wolności i godności człowieka. Dobrze, że z tej szansy postanowił skorzystać.
 


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts