"Ministrowie wyrazili nadzieję, że wybory prezydenckie będą możliwie wolne i sprawiedliwe i przebiegną w spokoju, z poszanowaniem fundamentalnych swobód" - czytamy w czwartkowym wpisie resortu na Twitterze.

W niedzielę na Białorusi odbędą się wybory prezydenckie, startuje w nich pięcioro kandydatów: ubiegający się o szóstą kadencję Alaksandr Łukaszenka, Swiatłana Cichanouska, Hanna Kanapacka, Andrej Dzmitryjeu i Siarhiej Czeraczań.

Oponenci Łukaszenki, m.in. Cichanouska i niedopuszczony do startu w wyborach Wiktar Babaryka apelują o przywrócenie na Białorusi konstytucji z 1994 r., która przewiduje ograniczenie liczby kadencji prezydenckich oraz trójpodziału władzy. W miniony czwartek na mityngu Cichanouskiej było ponad 60 tys. ludzi. Łukaszenka ostrzegł przed udziałem w nielegalnych, czyli nieuzgodnionych z władzami akcjach, zapewniając, że "reakcja będzie natychmiastowa, a odpowiedź – brutalna".

Cichanouska jest uznawana za najbardziej popularną pretendentkę spośród czwórki oponentów obecnego prezydenta Białorusi. Szefowa jej sztabu Maryja Maroz została w czwartek zatrzymana. Przyczyna zatrzymania ani miejsce pobytu Maroz nie są znane.