W budżecie na przyszły rok planujemy środki na wkład własny w inwestycjach z funduszy unijnych, które rozpoczynają się w przyszłym roku. Aby mieć na to przestrzeń, w ramach nowelizacji jak najwięcej kosztów przeniesiemy na ten rok - powiedział w Polskim Radiu Tadeusz Kościński, minister finansów.

Kościński stwierdził, że wpływy podatkowe są na podobnym poziomie, co w zeszłym roku.

Minister przypomniał, że przez wybuch pandemii MF przesunął termin wpłaty CIT i PIT, a dochody z VAT są niższe.

- Jesteśmy na tym samym poziomie, co rok temu - powiedział minister.

- Większość gospodarki już dość dobrze funkcjonuje

dodał.

Powiedział, że nowelizacja budżetu ma na celu przeniesienie jak najwięcej kosztów na ten rok, aby przyszłoroczną ustawę budżetową można było planować w powiązaniu z wykorzystaniem środków unijnych z nowej perspektywy finansowej.

Wedle ministra nowelizacji można spodziewać się pod koniec sierpnia, albo we wrześniu.

Na koniec lipca br. rezerwa płynnych środków złotowych i walutowych na rachunkach budżetowych wyniosła ok. 125 mld zł - poinformował w poniedziałek w komunikacie wiceminister finansów Piotr Nowak.

- Sytuacja płynnościowa budżetu jest dobra. Przy w pełni sfinansowanych potrzebach pożyczkowych wynikających z ustawy budżetowej jesteśmy przygotowani na oczekiwane ich zwiększenie - poinformował wiceminister.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl