Na środowej konferencji w resorcie sprawiedliwości jego szef Zbigniew Ziobro odniósł się do krytyki niektórych środowisk dotyczącej kwestii konwencji stambulskiej. "W związku z tym, że ci sami ludzie zapomnieli, jak głosowali, stawiając często zupełnie fałszywe, kłamliwe zarzuty, że jesteśmy przeciwko skutecznemu ściganiu tych, którzy dopuszczają się przemocy wobec kobiet, chciałbym dać im szansę na przekucie tego, co mówią, w czyn" - powiedział minister.

"Postanowiłem jako minister sprawiedliwości jeszcze raz złożyć projekt zaostrzenia kar za najcięższe przestępstwa z użyciem przemocy skierowane wobec kobiet. Chodzi o przestępstwa natury seksualnej"

- zapowiedział Ziobro. Jak dodał, w polskim wymiarze sprawiedliwości przestępstwa te traktowane są "wyjątkowo łagodnie".

Jego zdaniem ta propozycja zmian w prawie karnym będzie "testem prawdziwości intencji tych, którzy mówią, że tak bardzo zależy im na ściganiu oprawców kobiet".

Minister wskazał, że obecnie w przypadku osoby, która popełniła przestępstwo o charakterze seksualnym, sąd może orzec zakaz kontaktowania się z ofiarą.

"Jeśli moja propozycja zostanie przyjęta, sąd będzie musiał orzec tego rodzaju środek (...), wtedy jeśli taki wniosek złoży osoba pokrzywdzona"

- podkreślił.

Projekt ma też zaostrzyć kary dla recydywistów seksualnych.

"Dzisiaj to zaostrzenie jest dość pozorne, sprawca może być skazany surowiej niż ten, kto dopuszcza się czynu po raz pierwszy (...) My wprowadzimy pewnego rodzaju automatyzm, nakazując sądom, że w przypadku recydywisty będą musiały dolną granicę kary podnieść dwukrotnie i od tego poziomu dopiero mierzyć wysokość kary"

- tłumaczył.

W projekcie ma być wprowadzona możliwość orzekania kary bezwzględnego dożywocia dla sprawcy, który dopuścił się morderstwa w związku ze zgwałceniem. "To jest kara adekwatna i sprawiedliwa do tego strasznego czynu" - ocenił minister.

Ograniczona za to ma być możliwość przedterminowego zwolnienia przestępców seksualnych. "Dzisiaj, jeśli chodzi o recydywistów, mogą o to występować już po odbyciu 2/3 kary, chcemy zmienić, żeby było to 3/4 kary" - wskazał Ziobro. Jak dodał, minimalny okres próby miałby zostać wydłużony z dwóch lat do pięciu.

Szef MS powiedział, że przedstawione propozycje to konkrety. "To nie są ideologiczne rozważania, zalecenia. To, co proponujemy to realna odpowiedź na najokrutniejsze formy przestępstw z użyciem przemocy wobec kobiet" - podkreślił Ziobro.

Minister zaapelował do przedstawicieli PO i Lewicy, aby "zachowali się przyzwoicie i tak jak należy". "Aby zagłosowali tak jak przyzwoity człowiek powinien zagłosować; aby stanęli po stronie ofiar, czyli kobiet, a nie po stronie oprawców, nie po stronie gwałcicieli" - dodał Ziobro.

Wyraził też nadzieję, że wszystkie siły polityczne zgodnie pokażą, że okrutna przemoc wobec kobiet musi być karana.

"Rzekomi obrońcy kobiet (...) będą wreszcie mieli okazję pokazać, że zależy im na tym żeby skutecznie przeciwdziałać przemocy wobec kobiet" - powiedział Ziobro.

Minister zapowiedział, że projekt ustawy przygotowany w MS skieruje na tzw. szybką ścieżkę legislacyjną w Sejmie. "By wszyscy parlamentarzyści mogli dowieść, że wrażliwość na przemoc wobec kobiet nie jest im obca" - dodał

Projekt ma też zaostrzyć kary m.in. za gwałt zbiorowy oraz za gwałt ze szczególnym okrucieństwem.