Szacuje się, że całkowita sprzedaż detaliczna na świecie osiągnie w 2020 r. wartość nieco ponad 23 bln dolarów. Oznacza to spadek o niemal 6% w porównaniu do 2019 r. To też prawie 12% poniżej szacunków sprzed pandemii koronawirusa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu eMarketera. Lockdown i restrykcje sanitarne zebrały swoje żniwo – detalistów czekają kłopoty większe niż te z czasów kryzysu finansowego w latach 2007-2009. 


Według World Trade Monitor już rok 2019 był niełatwym sprawdzianem dla globalnego rynku detalicznego. Słabszy globalny wzrost gospodarczy i recesja w przemyśle sprawiły, że ubiegłym roku wolumen sprzedaży w handlu spadł o 0,4%. To niewiele, ale to i tak pierwszy taki spadek od momentu wybuchu wielkiego kryzysu finansowego w latach 2007-2009. Według analityków eMarketera, wpływ pandemii COVID-19 na detalistów będzie jeszcze większy.


Trudne lata dla detalistów 
Rynek to bowiem naczynia połączone. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) szacuje, że światowy wzrost PKB skurczy się w tym roku o 3%. To bardzo dużo w porównaniu na przykład ze spadkiem o 0,1% w 2009 roku. W przypadku samego handlu detalicznego spadki również będą rekordowo wysokie, a powrót do normalności dłuższy i trudniejszy. 

Po kryzysie finansowym 2007-2009 większość dotkniętych nim rynków potrzebowała około roku, aby sprzedaż detaliczna powróciła do poziomu sprzed recesji. Zdaniem eMarketera, obecnie detaliści będą potrzebowali co najmniej 2 lat, by powrócić do sytuacji sprzed pandemii. Ten powrót do rynkowej formy będzie wolniejszy, ponieważ bezpośrednie skutki pandemii to nie tylko zmiana stylu bycia konsumentów i zamykanie części sklepów, ale także zakłócenie łańcucha dostaw czy wolniejszy eksport. Handel i tak jest w dość szczęśliwej sytuacji, bo jest jedną z tych branż, które w ostatnich latach najwięcej inwestowały w technologie. To one pomogły przetrwać wielu firmom w czasie lockdownu, dostarczając precyzyjnych analiz sprzedażowych

komentuje Marcin Pleszko, Chief Product Officer z Sagra Technology, firmy dostarczającej rozwiązania wspierające sprzedaż w branży handlowej.

Ten sam raport eMarketera, choć pozostawia detalistów z niemałym problemem do przeanalizowania, nie jest całkowicie pozbawiony informacji optymistycznych. Zdaniem analityków niektóre kraje Europy Północnej mogą powrócić do normalnego wzrostu pod koniec 2021 r.


Pomoc przychodzi z Sieci  
Raport eMarketera wskazuje również kierunek, w jakim podążać musi szeroko rozumiana branża handlowa, jeśli chce przetrwać rynkową zawieruchę. Pokazuje on bowiem, że handel elektroniczny odnotuje bezprecedensowy wzrost o 18% i ma osiągnąć wartość ponad 709 mld dolarów w 2020 roku. Według Adobe Analytics w samym tylko czerwcu rynek e-commerce wzrósł o 76%.

Pandemia i kwarantanna przyspieszyły rozwój handlu elektronicznego, ponieważ nie kupujemy online już tylko elektroniki czy odzieży. Według eMarketer udział artykułów spożywczych i zdrowotnych w branży e-commerce wzrośnie o prawie 41% w 2020 r. To wyraźnie pokazuje firmom handlowym, że muszą szybko migrować do świata online, pamiętając jednocześnie o tym, że stawia on znacznie większe wyzwania jeśli chodzi o bezpieczeństwo i zapewnienie ciągłości działania biznesu. Z naszych danych wynika, że ponad połowa firm nie ma planów antykryzysowych na wypadek awarii Internetu, sieci energetycznej czy np. ataku hackerów

mówi Jarosław Łuczkiewicz z Atmana, lidera polskiego rynku data center.

Bolt pomoże detalistom 
E-commerce to jednak szansa na coś więcej niż tylko przeczekanie złej koniunktury. Wiele firm wręcz korzysta z tej zmienionej sytuacji rynkowej. 

Detaliści od dawna stąpali po cienkim lodzie, a pandemia tylko przyspieszyła proces nieuniknionego załamania. Wielu naszych klientów odnotowuje jednak rekordowe wskaźniki sprzedaży dzięki nowym inwestycjom w świat online. Inwestorzy rozumieją, że handel zmienia się w bezprecedensowym tempie. Potrzeba było dziesięciu lat, aby rynek e-commerce urósł o 11%, i osiem tygodni podczas pandemii, aby uzyskać kolejne 11% wzrostu

przekonuje Ryan Breslow, założyciel i prezes estońskiej firmy Bolt, która niedawno otrzymała 50 mln euro od Europejskiego Banku Inwestycyjnego na rozwój innowacyjności m.in. w zakresie mikromobilności i dowozu żywności.

Bolt nie jest jedyną firmą technologiczną, która podczas pandemii pozyskała kapitał na rozwój swoich usług, które wpierają konsumentów i gospodarkę w trudnych czasach. W czerwcu Varo Money, startup oferujący bankowość mobilną, zebrał 241 milionów dolarów. Powód? Zmieniające się potrzeby konsumentów, które dzisiaj definiują mobilność, szybkość i wysoką dostępność. 


Detalisto, zaprzyjaźnij się z technologiami 
Obecna sytuacja pokazuje jednak, że nie wystarczy po prostu przenieść handlu do sieci, aby znaleźć klienta. Według raportu firmy technologicznej Red Points klienci wybierając sklep e-commerce, cenią sobie jakość oferowanych produktów (62,1%), a także szybkość dostawy (56,6%) i wiarygodność (51,8%). 

Zaufanie klientów buduje się w dużej mierze poprzez dbanie o niezakłócony proces sprzedaży, a ten wynika wprost z jakości infrastruktury technologicznej, z której korzysta firma detaliczna czy e-commerce. Nikt z nas przecież nie lubi, gdy w trakcie zakupów online nie wczytują się zakładki z produktami, a płatność nie przechodzi tak, jak powinna. Systemy sprzedawcy muszą być w stanie obsłużyć również nieoczekiwanie zwiększony ruch już nie tylko w Black Friday, ale przez kilka miesięcy, a to pole do popisu dla rozwiązań chmurowych czy generalnie outsourcingu IT 

mówi Jarosław Łuczkiewicz, CMO Atman. 

Przykład płynie od Polaków 
Dobrym przykładem perspektywicznego myślenia w branży handlowej może być projekt zrealizowany przez firmę Komputronik, jedną z największych i najdłużej działających w Polsce sieci sklepów ze sprzętem elektronicznym oraz produktami RTV i AGD. 

Aby sprostać dynamicznym wymaganiom rynku i na bieżąco reagować na zmienne potrzeby klientów omnichannel, wdrożyliśmy wiele nowych rozwiązań. Są to m.in. profesjonalne doradztwo techniczne i wsparcie serwisowe. Wprowadziliśmy również obsługę cyfrowych form płatności – Google Pay, Apple Pay oraz Visa Checkout. Cały czas silnie inwestujemy w najbardziej perspektywiczny kanał, czyli sprzedaż e-commerce. Okazało się, że infrastruktura IT obsługująca do tej pory firmowe systemy nie była w stanie rosnąć wraz z tymi zmianami. Szukając nowego rozwiązania IT dla naszej firmy, potrzebowaliśmy więc infrastruktury, która pozwoli nam zapomnieć o możliwych przestojach systemu, a przy tym zapewni bardziej płynną obsługę pracowników i klientów

mówi Wojciech Buczkowski, prezes zarządu Komputronik S.A.

Komputronik po serii analiz postawił na infrastrukturę hiperkonwergentną od VMware i Dell. Stworzony ekosystem zwiększył elastyczność i skalowalność systemu, a przez to wydajność całej infrastruktury IT. Po wybuchu pandemii COVID-19 sklep internetowy Komputronik.pl poradził sobie z 47-procentowym wzrostem ruchu w kanale e-commerce.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl