Silna eksplozja wstrząsnęła we wtorek stolicą Libanu, Bejrutem. Odgłos wybuchu był słyszany w kilku punktach miasta, a w wielu mieszkaniach powypadały szyby z okien. - W wyniku eksplozji, do jakiej doszło w Bejrucie, zginęło co najmniej sto osób - poinformował dziś libański oddział Czerwonego Krzyża. Liczbę rannych oceniono na 4 tys. Media piszą o "apokaliptycznych zniszczeniach", jakie dotknęły Bejrut.

Głos w tej sprawie zabrał dziś polski premier Mateusz Morawiecki, zapowiadając pomoc dla poszkodowanego kraju. 

Wczorajszy wybuch w Libanie wstrząsnął nie tylko Bejrutem. Dramatyczne zdjęcia eksplozji obiegły cały świat. Na takie tragedie nie możemy być i nie będziemy obojętni! Wspólnie z ministrem Mariuszem Kamińskim z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęliśmy decyzje o skierowaniu pomocy do Bejrutu

- napisał na Facebooku.

Poznaliśmy także szczegóły polskiej pomocy dla Libanu:

- W pierwszej kolejności będą to niezbędne materiały medyczne. Po konsultacji ze stroną libańską wyślemy na miejsce także doświadczonych, polskich ratowników, którzy wielokrotnie nieśli pomoc w miejscach katastrof. Polska solidarność to cecha, którą chcemy dzielić się z całym światem

- podkreślił Mateusz Morawiecki.