O postawieniu zarzutu uszkodzenia mienia poinformowała dzisiaj oficer prasowa Komendy Powiatowej w Pucku sierż. Ewa Bresińska.

Wyjaśniła ona, że o zniszczeniu rzeźby powiadomiły w poniedziałek policję władze miasta Hel. Funkcjonariusze przesłuchali świadków, zapoznali się też z zapisami monitoringu, którym objęty jest helski bulwar i w ciągu dwóch godzin od zgłoszenia ustalili potencjalnego sprawcę – 22-letniego warszawiaka - oraz miejsce jego pobytu.

Mężczyzna został doprowadzony na komisariat i w trakcie przesłuchania przyznał się do tego, że uszkodził rzeźbę. Policjanci postawili 22-latkowi zarzut zniszczenia mienia zagrożony karą do 5 lat więzienia, po czym zwolnili mężczyznę. Po zebraniu kompletu materiałów funkcjonariusze przekażą sprawę prokuraturze.

Bresińska wyjaśniła, że władze Helu nie wyceniły jeszcze strat, jakie spowodował wandal. Dodała, że wartość całej rzeźby szacowana jest na 300 tys. zł.

Wykonany ze sprowadzonego z Portugalii granitu Neptun stanął na helskim bulwarze w maju br. Figura rzymskiego boga mórz ma około 3,4 m wysokości, a cały pomnik - wraz z cokołem – mierzy około 5.5 m. Figurę wykonano na wzór XVI-wiecznej rzeźby Neptuna stojącej na Placu Maggiore w centrum Bolonii we Włoszech. Helski pomnik ufundował Arkadiusz Żółtowski, a wyrzeźbił go Tadeusz Biniewicz.