"Sto lat temu miała miejsce jedna z najważniejszych zwycięskich bitew polskiego oręża, która zdecydowała nie tylko o przyszłości odrodzonej Polski, lecz także przyszłości Europy. Był to kulminacyjny moment trwającej od 1919 roku wojny polsko-bolszewickiej, w której walczyli Polacy ze wszystkich regionów kraju, od świeżo włączonego do Polski Pomorza po Śląsk, od Wielkopolski po Kresy"

– powiedział dyrektor Biura Programu "Niepodległa" Jan Edmund Kowalski.

Chcąc uczcić tę wyjątkową rocznicę, zapraszamy do udziału w kampanii społecznej "#Wiktoria1920", która pokaże, że pamiętamy o historii sprzed stu lat. Poszukajmy śladów i skojarzeń związanych z okresem wojny polsko-bolszewickiej, zróbmy zdjęcie i udostępnijmy je w mediach społecznościowych z hasztagiem #Wiktoria1920

 - dodał.

Jak napisano na stronie Biura Programu "Niepodległa" historię można znaleźć wszędzie. "Może mijamy codziennie ulicę Bitwy Warszawskiej, robimy zakupy na placu Niepodległości? A może na dnie szuflady leży zdjęcie rodzinne z początków II RP lub pożółkły list prababki? Może w kredensie u dziadków chowa się zdobny talerz, który pamięta burzliwy rok 1920? Pamiątki rodzinne, zdjęcia, stare dokumenty i listy, przekazywane z pokolenia na pokolenie przedmioty codziennego użytku, pomniki, wyjątkowe lokalizacje, zabytki czy nazwy ulic nawiązujących do wydarzeń wojny polsko-bolszewickiej, a nawet skojarzenia z liczbą 1920. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, by dostrzec, że otacza nas więcej wspomnień przeszłości, niż moglibyśmy się spodziewać. Wszelkie kreatywne pomysły, nawiązania, wszystko, co może przyjść na myśl w związku ze stuleciem Bitwy Warszawskiej 1920 roku i wojny polsko-bolszewickiej – mile widziane" - wyjaśniają pomysłodawcy.

Kampania "#Wiktoria1920" potrwa do 30 września. Wybrane zdjęcia zostaną wykorzystane do stworzenia kolażu, który upamiętni setną rocznicę wojny polsko-bolszewickiej.