W trakcie obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego doszło do prowokacji. W miejscu, gdzie odbywał się marsz upamiętniający bohaterów którzy wówczas walczyli o Polskę doszło, mężczyzna stojący na barierce wykonywał obsceniczne gesty. Poniżej wywieszona była tęczowa flaga.   

Środowiska lewicowe natychmiast informowały o interwencji policji i podając jedynie informację o tęczowej fladze. O stojącym na barierce i wykonującym obsceniczne gesty mężczyźnie w lewicowej narracji nie ma choćby wzmianki. Zwrócili na to uwagę użytkownicy Twittera.

Mężczyzna, który prowokował uczestników Marszu Powstania Warszawskiego ubrany był w odzież z logotypami sieci fast food McDonald`s. Restauracja zapytana przez nas o prowokację stanowczo odcina się od osoby ubranej w jej emblematy i tej formy reklamy.
 
„W nawiązaniu do pytań z Pana strony odnośnie incydentu, do którego doszło w czasie Marszu upamiętniającego Powstanie Warszawskie, podkreślamy, że nadrzędnymi wartościami w McDonald’s Polska są szacunek do drugiego człowieka oraz przestrzeganie norm obyczajowych i społecznych. Pragniemy podkreślić, że jako firma stanowczo odcinamy się od obscenicznych zachowań oraz wszelkich przejawów nietolerancji i agresji”.
- poinformowała nas Katarzyna Kucisz-Rosłoń z McDonald`s Polska.